Matura z chemii 2026 pokazała jedną rzecz. Do wysokiego wyniku nie potrzeba magii, tylko dobrego przygotowania.
Matura z chemii 2026 jest już za nami. Przez kilka godzin po egzaminie telefon praktycznie nie przestawał dzwonić, a WhatsApp zapełniał się wiadomościami od moich uczniów.
Pierwsze opinie można podsumować jednym słowem:
„Spoko.”
Większość maturzystów nie chciała zapeszać i unikała jednoznacznych deklaracji. Jednak w rozmowach i wiadomościach głosowych było słychać ulgę i zadowolenie. Dało się wyczuć, że arkusz był dla nich przewidywalny i że wiedzieli, czego się spodziewać.
Co ciekawe, pierwsze wiadomości zaczęły spływać jeszcze przed zakończeniem egzaminu. Najlepiej przygotowani uczniowie rozwiązali arkusz przed czasem, sprawdzili odpowiedzi i wyszli wcześniej, nie chcąc ryzykować prostych błędów wynikających z przemęczenia czy nadmiernego analizowania odpowiedzi.
Jedna z wiadomości głosowych szczególnie zapadła mi w pamięć:
„Rozniosłem ten arkusz w pył.”
Oczywiście pojawiły się także pojedyncze głosy niezadowolenia. Z mojego doświadczenia wynika jednak, że bezpośrednio po egzaminie stres często nie pozwala obiektywnie ocenić swojego wyniku. Bardzo często uczniowie zakładają wynik niższy o kilkanaście punktów procentowych od tego, który później pojawia się w oficjalnych wynikach.
Moja ocena matury z chemii 2026
Mogę napisać to wprost:
Matura z chemii 2026 była prosta.
Nie oznacza to, że można było napisać ją bez przygotowania. Nie oznacza również, że nie było w niej zadań wymagających myślenia.
Oznacza natomiast, że Centralna Komisja Egzaminacyjna nie przygotowała żadnego zadania, które mogłoby realnie zaskoczyć dobrze przygotowanego maturzystę. Nie było szczególnie nietypowych reakcji chemicznych, których nie dałoby się zapisać na podstawie informacji zawartych w zadaniu oraz wiedzy wymaganej na poziomie maturalnym. Nie pojawiły się również doświadczenia oparte na trudnych, niestandardowych dla licealistów schematach rozumowania. Arkusz konsekwentnie sprawdzał umiejętności i zagadnienia, które od lat znajdują się w centrum wymagań egzaminacyjnych.
Ciekawą obserwację miałem również podczas pracy z uczestnikami prekursu, czyli obecnymi trzecioklasistami przygotowującymi się do matury w 2027 roku. Wspólnie rozwiązywaliśmy arkusz z 13 maja 2026 roku, a po każdym zadaniu prosiłem uczniów o ocenę jego trudności w skali od 0 do 10, gdzie 0 oznaczało zadanie bardzo łatwe, a 10 bardzo trudne. Co interesujące, najwyższa ocena przyznana któremukolwiek zadaniu wyniosła zaledwie 4,5. Pokazuje to, że gdy spojrzeć na arkusz bez egzaminacyjnych emocji, presji czasu i stresu towarzyszącego maturze, okazuje się on znacznie mniej wymagający, niż mogło się wydawać wielu zdającym. Dla osoby, która potrafi rozwiązywać zadania maturalne i regularnie ćwiczy ten typ myślenia, był to arkusz w pełni przewidywalny i możliwy do opanowania.
Dlaczego wielu moim uczniom egzamin wydawał się łatwy?
Odpowiedź jest prosta.
Ponieważ wcześniej wykonali ogromną liczbę podobnych zadań.
Jako prowadzący Kurs Maturalny Premium z Chemii oraz kurs intensywny #ĆMA mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że każdy typ zadania, każdy ważny fragment teorii, każde charakterystyczne doświadczenie i każdy sposób rozumowania wymagany na maturze został omówiony podczas zajęć.
Nie dlatego, że przewidziałem zadania na arkuszu 2026.
Dlatego, że od lat, ba! Nawet dekad, uczę dokładnie tego, czego wymaga matura.
CKE nie sprawdza wiedzy akademickiej. Sprawdza określony zestaw umiejętności, które można skutecznie wytrenować.
I właśnie na tym opierają się moje kursy: Kurs Maturalnym Premium oraz kurs intensywny #ĆMA
Matura 2027 z chemii – czego uczy nas egzamin 2026?
Przede wszystkim tego, że nie warto szukać „pewniaków”, przecieków czy magicznych sposobów na wysoki wynik.
Matura 2026 po raz kolejny pokazała, że najwyższe wyniki osiągają uczniowie, którzy:
- rozwiązali wcześniej setki zadań maturalnych,
- wiedzą, jakie schematy najczęściej wykorzystuje CKE,
- potrafią analizować doświadczenia i wyciągać poprawne wnioski,
- sprawnie łączą teorię z obliczeniami,
- nie uczą się odpowiedzi na pamięć, ale rozumieją, jak dochodzić do rozwiązania.
To właśnie te umiejętności rozwijamy zarówno na Kursie Maturalnym Premium, jak i na kursie intensywnym #ĆMA. Dzięki temu uczniowie nie próbują zgadywać, co pojawi się na egzaminie — są przygotowani na praktycznie każdy wariant zadania mieszczący się w wymaganiach maturalnych.
Kurs Maturalny Premium Chemia 2027 czy kurs intensywny #ĆMA?
Jeżeli planujesz maturę z chemii w 2027 roku, warto wybrać ścieżkę przygotowania dopasowaną do własnych potrzeb.
Kurs Maturalny Premium Chemia 2027 to regularna praca przez cały rok, systematyczne zajęcia online, nagrania, materiały oraz stopniowe budowanie wszystkich umiejętności potrzebnych do osiągnięcia wysokiego wyniku na maturze.
#ĆMA to najbardziej intensywna forma przygotowania dla osób celujących w kierunki medyczne i najwyższe wyniki. Oprócz programu Premium uczestnicy otrzymują dodatkowe zajęcia, regularną praktykę zadaniową i bardzo dużą liczbę godzin pracy z materiałem maturalnym.
Oba kursy łączy jedno.
Są prowadzone przeze mnie, według tej samej filozofii nauczania, która od lat pomaga uczniom osiągać wyniki na poziomie 80%, 90% i więcej.
Podsumowanie
Matura z chemii 2026 pokazała po raz kolejny, że wysoki wynik nie jest kwestią szczęścia.
To efekt systematycznej pracy i odpowiedniego przygotowania.
Jeżeli jesteś obecnie w drugiej lub trzeciej klasie liceum i planujesz zdawać maturę z chemii w 2027 roku, zacznij przygotowania wcześniej. Właśnie wtedy buduje się przewagę, która później procentuje na egzaminie.
Bo gdy inni zastanawiają się, czy arkusz był trudny, najlepiej przygotowani uczniowie wychodzą z egzaminu i mówią:
„Było spoko.”


