Wielu uczniów już w pierwszej klasie liceum słyszy, że jeśli marzy o medycynie, farmacji, stomatologii czy weterynarii, powinien wybrać klasę biologiczno-chemiczną. Z kolei osoby, które znalazły się na innym profilu, często bardzo szybko dochodzą do wniosku, że drzwi do tych kierunków zostały dla nich zamknięte.
Po ponad dwudziestu latach pracy z maturzystami możemy powiedzieć jedno:
profil klasy ma znacznie mniejsze znaczenie, niż większości uczniów się wydaje.
Czy można dostać się na medycynę bez biol-chemu?
Tak.
Każdego roku współpracujemy z uczniami, którzy uczęszczają do klas:
- matematycznych,
- językowych,
- humanistycznych,
- ekonomicznych.
Wielu z nich rozpoczyna przygotowania do matury z biologii i chemii znacznie później niż uczniowie klas biologiczno-chemicznych.
Mimo to osiągają wyniki pozwalające ubiegać się o miejsce na kierunkach medycznych.
Powód jest prosty.
Uczelnie nie pytają o profil klasy. Liczy się wyłącznie wynik egzaminu maturalnego.
Co tak naprawdę daje klasa biologiczno-chemiczna?
Nie ma sensu udawać, że nie daje nic.
Uczeń klasy biologiczno-chemicznej zazwyczaj:
- wcześniej zetknął się z materiałem rozszerzonym,
- słyszał o większości zagadnień pojawiających się na maturze,
- ma większy kontakt z przedmiotem w szkole,
- łatwiej odnajduje się podczas pierwszych miesięcy przygotowań.
To realna przewaga.
Problem polega na tym, że wielu uczniów uważa, że jest to przewaga wystarczająca.
A to już nie zawsze jest prawdą.
Dlaczego uczniowie z biol-chemu często przeceniają swoje przygotowanie?
Ponieważ szkoła i matura to dwie różne rzeczy.
W szkole można otrzymywać dobre oceny dzięki aktywności, kartkówkom czy odpowiedziom ustnym.
Na maturze liczy się wyłącznie umiejętność rozwiązywania konkretnych zadań zgodnie z wymaganiami egzaminacyjnymi.
W biologii kluczowe są:
- analiza materiałów źródłowych,
- wyciąganie wniosków,
- interpretacja doświadczeń,
- precyzyjne formułowanie odpowiedzi.
W chemii znaczenie mają:
- rozumienie zależności,
- sprawne wykonywanie obliczeń,
- analizowanie informacji zawartych w treści zadania,
- umiejętność łączenia zagadnień z różnych działów.
W praktyce oznacza to, że sama znajomość teorii bardzo rzadko wystarcza do uzyskania wysokiego wyniku.
Dlaczego uczniowie spoza biol-chemu często robią szybkie postępy?
Ponieważ od początku wiedzą, że muszą pracować.
Nie żyją w przekonaniu, że szkoła przygotuje ich do egzaminu.
Nie zakładają, że kilka lat rozszerzenia rozwiąże problem.
Mają świadomość, że muszą nauczyć się materiału, rozwiązywać zadania i regularnie ćwiczyć.
To powoduje, że często rozwijają bardzo dobre nawyki pracy.
Po kilku miesiącach systematycznej nauki różnice pomiędzy nimi a uczniami klas biologiczno-chemicznych zaczynają się zacierać.
Po roku nierzadko stają się praktycznie niewidoczne.
Największy mit dotyczący przygotowań do matury
Największym błędem jest przekonanie, że o wyniku decyduje punkt startowy.
Nie decyduje.
O wyniku decyduje przede wszystkim droga, którą uczeń przechodzi przez kolejne miesiące przygotowań.
W naszej pracy wielokrotnie obserwowaliśmy sytuacje, w których uczeń klasy biologiczno-chemicznej rozpoczynał przygotowania z wyższego poziomu, ale pracował nieregularnie.
Jednocześnie uczeń z klasy humanistycznej lub matematycznej konsekwentnie realizował plan nauki i systematycznie rozwiązywał zadania.
Efekt końcowy często był zaskakujący dla obu stron.
Podsumowanie
Klasa biologiczno-chemiczna może ułatwić start, ale nie gwarantuje wysokiego wyniku na maturze.
Podobnie profil humanistyczny, językowy czy matematyczny nie przekreśla marzeń o studiach medycznych.
Największą przewagą nie jest liczba godzin biologii czy chemii w szkole.
Największą przewagą jest dobrze zaplanowana, regularna praca oraz nauka ukierunkowana na rzeczywiste wymagania egzaminacyjne.
To właśnie dlatego każdego roku spotykamy uczniów, którzy rozpoczynali przygotowania z dużymi brakami, a kończyli je z wynikami pozwalającymi dostać się na wymarzone studia.
Nie dzieje się tak jednak za sprawą magicznych metod, „trików egzaminacyjnych” czy obietnic szybkich rezultatów bez wysiłku. Wysoki wynik na maturze nadal wymaga pracy, systematyczności i zaangażowania ucznia.
Rolą naszych kursów nie jest nauczanie sztuczek. Nie uczymy też biologii i chemii w taki sposób, w jaki często robi się to w szkole. Naszym celem jest przygotowanie do rozwiązywania rzeczywistych zadań maturalnych.
Uczymy, jak przeczytać polecenie ze zrozumieniem, jak odnaleźć zawarty w nim problem, jak wykorzystać posiadaną wiedzę do jego rozwiązania oraz jak sformułować odpowiedź zgodną z wymaganiami CKE.
Pokazujemy, jak myśleć, analizować, wyciągać wnioski i łączyć informacje pochodzące z różnych działów biologii i chemii. To właśnie te umiejętności odróżniają uczniów osiągających przeciętne wyniki od tych, którzy zdobywają 80%, 90% czy nawet więcej.
Dlatego niezależnie od tego, czy jesteś uczniem klasy biologiczno-chemicznej, matematycznej, humanistycznej czy technicznej, punkt startowy ma znacznie mniejsze znaczenie, niż mogłoby się wydawać. Jeśli połączysz własną pracę z dobrze zaplanowanym systemem nauki, odpowiednimi materiałami i wsparciem doświadczonych prowadzących, wysoki wynik na maturze staje się realnym celem, a nie odległym marzeniem.


